W najbliższą środę- 9 grudnia siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozegrają
wyjazdowy mecz w ramach tegorocznej Ligi Mistrzów z włoskim zespołem
Copra Nord Meccanica Piacenza
Zawodnicy włoskiego szkoleniowca Roberto Santillego, po dość niespodziewanej przegranej z greckimi Koniczynkami 1-3 będą chcieli się
zrehabilitować dobrym występem w tak elitarnych rozgrywkch. Grupa w
jakiej Jastrzębie rozgrywa pojedynki początkowej fazy Ligii Mistrzów
została okrzyknięta GRUPĄ SMIERCI. Jednak team z Jastrzębia, w
ubiegłorocznych rozgrywkach Challenge Cup, ku zaskoczeniu wszystkich
wyeliminował słynny włoski Sisley Treviso i dopiero w Final Four
wspomnianych rozgrywek musiał uznać wyższość tureckiego zespołu
gospodarzy - Akrasu Izmir.
Drużyna z Piacenzy w pierwszym starciu w Lidze Mistrzów przegrała z
niemieckim VfB Friedrichshafen 0-3 ( 25:18, 29:27, 25:18). I w tabeli
w grupie E plasuje się na 4 pozycji, tuż za Jastrzębskim Węglem, mając
podobnie jak polska drużyna jedno oczko. Lecz to Jastrzębianie mają
lepszy bilans setów( 1-3) niż włoska drużyna (0:3) i zajmują 3 pozycję.
Skład włoskiej drużyny zasilają znani na całym świecie siatkarze, min.
urodzony w Chorwacji, siatkarz reprezentacji Serbii, występujący na
pozycji środkowego bloku- Novica Bielica. A także znany kibicom fin
Matti OIVANEN, kubańczyk Leonel MARSHALL, czy Włoch Hristo ZLATANOV-
najlepiej punktujący zawodnik Ligi Mistrzów 2008, Najlepiej punktujący
zawodnik Serie A w sezonie 2007/2008.
Podopieczni Roberto Santiliego to bardzo ambitny i waleczny zespół,
czego nie da się także odmówić gospodarzom wspomnianego pojedynku. Jak
pokazał poprzedni sezon Jastrzębie to również nieobliczalny zespół,
potrafiący zaskoczyć wszystkich. Czy Grzegorz Łomacz i spółka odbudują
się po przegranej z greckim zespołem? Przekonamy się w środę wieczorem.
Transmisje można śledzić w Polsacie Sport oraz pod wskazanym linkiem: